Obniżona cena! Malując przyszłość - od tragedii do szczęścia Powiększ
EAN 9788373775312
ISBN 978-83-7377-531-2
Rok wydania 2012
Numer wydania 1
Format 14,5 x 20,5 cm
Oprawa miękka

Malując przyszłość - od tragedii do szczęścia

01001804

Autor: Louise L. Hay

Studio Astropsychologii

Painting The Future: A Tales of Everday Magic Novel

24 godziny + czas dostawy

Historia niezwykłej przyjaźni, dzięki której poznamy nowe oblicze nauk Louise L. Hay.

Więcej informacji

24 godziny

Do przechowalni

Kupując teraz ten produkt otrzymasz 18 punktów lojalnościowych.


Cena katalogowa:

24,40 zł

Oszczędzasz:

6,34 zł

Cena internetowa:

18,06 zł

-26%

24,40 zł

Opis

Jonathan Langley to były malarz, który w wyniku choroby traci wzrok. Od tego momentu pogrąża się w rozpaczy i izoluje od świata. Wszystko zmienia przyjaźń z jedenastoletnią sąsiadką, Lupe. Jej radosna obecność rozbija skorupę artysty, ujawniając delikatnego mężczyznę, którego spotkała tragedia. Lupe ukazuje mu nowe perspektywy, jakie otwiera moc uprzejmości, współczucia i miłości. Dzięki książce dwóch nieszablonowych autorek Ty również możesz poznać terapeutyczne działanie pozytywnego myślenia. Louise L. Hay to autorka międzynarodowych bestsellerów, które rozeszły się w ponad 50 milionach egzemplarzy. Lynn Lauber opublikowała trzy własne książki, a także współpracowała z wieloma innymi autorami. Jej eseje ukazały się w The New York Times. Czas odkryć magię życia!

Fragment

Patronat medialny

Polecamy również

Opinie

Oceń 
2012-08-12

"Malując przyszłość. Od tragedii do szczęścia" to przejmujące studium człowieka, który w jednej chwili stracił wszystko; przyjaciół, miłość swojego życia i pasję, której oddawał się bez reszty. Pozbawiony zmysłu widzenia zmuszony jest zrezygnować z malarstwa, jak i wygodnego życia, do którego przywykł. Zdawać by się mogło, że Jonathana Langley'a, zgorzkniałego samotnika, obrażonego na cały świat nic już nie zaskoczy, a jego życie wciąż pozostanie marnym cieniem tego poprzedniego. A jednak...
Nieoczekiwanie do ponurej przestrzeni wkrada się promyk nadziei pod postacią jedenastoletniej dziewczynki , pragnącej zaprzyjaźnić się ze swoim sąsiadem. Pełna optymizmu i wiary w moc pozytywnego myślenia Lupe staje się osobą, dzięki której Jonathan odzyskuje wiarę w szczęście, mimo wielkiej tragedii jaka go niefortunnie dotknęła. Bo pod maską nieuprzejmego i nieprzystępnego mężczyzny, krył się zraniony człowiek. A Lupe, jako jedynej, udało się na nowo odnaleźć prawdziwego Jonathana, który posiada jednak uczucia.
"Malując przyszłość. Od tragedii do szczęścia" to ciepła historia, która porusza, ale daje także nadzieję na lepsze jutro. I to Lupe, jedenastoletnia Meksykanka, odrzucana przez rówieśników, zmagająca się ze swoimi trudnościami, pokazuje jak wiele można zdziałać pozytywnym myśleniem, dowodząc tym samym, że nie ma takich przeszkód, których nie można pokonać. Dzieło Louise i Lynn to refleksyjna i wartościowa książka z przesłaniem, którą z pełną odpowiedzialnością mogę polecić każdemu :) Zdecydowanie warto!

Oceń 
2012-07-13

Czy utrata wzroku może być jednocześnie źródłem wspaniałych przeżyć? Może. Mam świadomość, że brzmi to dość absurdalnie, ale ta książka pokazuje, że nie ma takiego dramatu, który by nie mógł w ostatecznym rozrachunku przynieść czegoś dobrego. Przekonał się o tym bohater książki "Malując przyszłość" - Jonathan Langley. Gdyby nie utracił wzroku, zapewne nigdy nie poznałby potęgi pozytywnego myślenia i nie zawarłby najcenniejszej i najbardziej niezwykłej przyjaźni swojego życia. Przyjaźni, której historię poznasz dzięki tej książce.

Oceń 
2012-07-10

„Raz na wozie, raz pod wozem” – to dość znane przysłowie. Czasami w przeciągu chwili możemy stracić wszystko to, co do tej pory mieliśmy. Nasze życie może zmienić się o 180 stopni i to nie zawsze jest zależne od nas. Jednak gdy cały świat zaczyna się walić, czy my sami mamy się poddać? Jasne, poddawajcie się, tak jest najłatwiej. Ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Nie wolno się poddawać, pamiętajcie o tym, nawet jakby nie wiem jak źle było.

Johnatan Langley jest znanym i szanowanym malarzem. A właściwie to był. Bo odkąd choroba pozbawiła go wzroku, Johnatan nie odnosi już sukcesów, nie udziela się towarzysko, nie maluje. Został samotnikiem, który nie wychodzi z domu, izoluje się od całego świata, przeklina, pali. Jednym słowem wszystko nie tak jak powinno być. Jednak jego 11-letnia sąsiadka Lupe stara się go zmienić. Wprowadza stopniowo radość do jego życia, zmienia malarza na lepsze. Jednak czy uda jej się to całkowicie?

Nawet nie wiem od czego zacząć jeśli chodzi o tą książkę. Po pierwsze, nie spodziewałam się, że to będzie swego rodzaju powieść, myślałam bardziej o poradniku. Było to jednak miłe zaskoczenie. Książka nie jest pokaźnych rozmiarów, ma powiem 120 stron. Ale wiecie co jest niesamowite? Że w tak małej, cienkiej i niepozornej książeczce mieści się tak wiele i jest ona tak bardzo znacząca!

Stopniowo widzimy zmiany jakie zachodzą w głównym bohaterze dzięki obecności Lupe. Z dnia na dzień Johnatan staje się lepszym człowiekiem, zaczyna wierzyć w to, że może być lepiej i wcale nie trzeba zamykać się na świat. Jego zmiana jest bardzo dobrze widoczna, nie da się jej nie zauważyć. Początkowo jest niesamowicie zrzędliwy, nie przepada za Lupe, która gra mu na nerwy, a z czasem nazywa ją swoją przyjaciółką. Trzeba przyznać, że Lupe jest niesamowitą postacią, jest niemal aniołem, który pomaga ludziom, niezależnie od wszystkiego. Jest pełna radości, miłości i bezinteresowności. Nic nie wytrąca jej z równowagi, a co najważniejsze – dziewczynka potrafi wybaczać. Jest naprawdę cudowną postacią, od której każdy powinien się uczyć.

Trzeba przyznać, że ta książka uczy nas mnóstwa rzeczy: oddania, przyjaźni, miłości, wybaczania, pomagania innym, pozytywnego myślenia, wiary. Niesamowite, że w tak małej ilości tekstu to wszystko zostało zawarte. Dodatkowo jest to książka wzruszająca, wzbudza w nas niesamowite emocje. Nie ukrywam, że się popłakałam po skończeniu jej. Poza tym już samo czytanie sprawia, ze coś w nas pęka, po prostu czujemy, że do tej pory robiliśmy pewne rzeczy nie tak jak powinniśmy. Już przez samo przeczytanie tej książki zmienia się trochę nasze nastawienie.

Zakończenie jest nie tylko zaskakujące, ale także pełne nadziei. Udowadnia czytelnikowi, że wiara i zachowanie radości życia potrafią czynić cuda. Najlepszym przykładem na to jest właśnie Lupe, ale także Johnatan, który stał się zupełnie innym człowiekiem, dzięki obecności tej małej dziewczynki w swoim życiu. Myślę, że książka wielu ludziom pomoże odnaleźć to, czego w życiu szukają. Pozwoli im zobaczyć, jakimi ludźmi powinniśmy być niezależnie od wszystkiego. Polecam gorąco, ponieważ książka jest niesamowita.


+ więcej opini - mniej opini

Napisz opinię

Napisz opinię

Malując przyszłość - od tragedii do szczęścia

Malując przyszłość - od tragedii do szczęścia

Historia niezwykłej przyjaźni, dzięki której poznamy nowe oblicze nauk Louise L. Hay.

W pakiecie taniej